Kilka lat temu ministerstwo edukacji zmieniło formę jaką przywdziała matura usta. Jej nowa forma polegała na tym, że uczeń miał za zadanie przygotować wypracowanie na wskazany temat, a następnie go bronić. W ramach egzaminu maturalnego oceniana jest praca, a przede wszystkim zakres wypowiedzi broniącego.
W praktyce jednak te prace maturalne nie są autorstwa uczniów. Według statystyk nawet 3/4 prac zostało pobranych z internetu bądź napisanych odpłatnie na zlecenie ucznia. Na sprzedaży prac maturalnych zarabiają... nauczyciele języka polskiego, którzy pozostawiają swoje ogłoszenia w internecie. To szokujące, ale niestety takie są fakty. Matura stała się przedmiotem sprzedaży, konkurencyjnym produktem, który kupić można po bardzo niskich cenach w atrakcyjnym wydaniu. Jeśli ta odpowiedź ustna w kolejnych latach wyglądać będzie podobnie to z polskim szkolnictwem może być tylko gorzej, oby jak najszybciej to zmieniono.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.